Czasówka jakich mało etap II 19.06.2014

Kolejna czasówka z serii "Czasówek jakich mało" tym razem jazda pod górę a dokładnie na Magurę Małostowską. Na starcie pojawiło się 44 osoby.
Oczywiście na start dojechałem rowerem, parę kilometrów od Gorlic. Dużo znajomych twarzy, wszyscy chętni mocnej rywalizacji. Startuję za Wojtkiem Konopką z numerem 9.
Zaczyna się płasko jakieś 2-3 km dojazdu a potem już tylko pod górę.
Rozkręcam powoli, na prostej idzie dobrze zaczyna się podjazd, kręcę ile fabryka dała wyprzedzam 2 osoby na podjeździe. Pod koniec czeka mnie 12 % ! Przy przełożeniu 39 x 25 jest trochę ciężko ale idę maksa. Przed metą jeszcze jakieś 300 m wypłaszczenia.
Kończę na 3 miejscu w kategorii i 4 open.
Jestem zadowolony wiem że podjazdy to nie moja mocna strona i wiadomo nad czym trzeba popracować.
Teraz tylko regeneracja i w niedziele Svidnik !

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz