W ostatni weekend brałem udział w Badaniach wydolnościowych w Studio kolarstwa Bike Side. Badania były prowadzone przez firmę Diagnostix, przede wszystkim prze miłą Panie Anie :).
Badania trwały w sumie 2 dni sobota i niedziela.
Pierwszy dzień należał w szczególności do Hanbikerów !
Uczestniczyli w nich Rafał, Łukasz i Adrian. Wielki szacunek i podziw, nie chciał bym się z nimi siłować na rękę :). W ten dzień brało udział jeszcze kilka osób.
W niedziele zaczęliśmy rano od Larego, ja zostałem na sam koniec.
Ogólnie badanie polega na kręceniu :), oczywiście chodzi o to żeby wykręcić jak najwięcej WATÓW !
Zaczynamy od 90 Wat przez 3 minuty, co kolejne 3 minuty zwiększa się obciążenie o 30 Wat a Ania pobiera nam krew żeby na bieżąco badać zakwaszenie krwi czyli
Laktat. Zaczynam od dość wysokiego tętna bo aż około 120, niezła
spalara :). Oczywiście początek pedałuję się mega lekko i wszystko jest fajnie, co 3 minuty czuć delikatną zmianę obciążenia tętno powoli rośnie. Zabawa zaczyna się powyżej 240 Wat, zaczyna się lać pot oddech coraz mocniejszy ale umiarkowany. W myślach mam tylko jedno żeby dobić 360, przy 270 łapie rytm pedałowania kadencja koło 100. Przechodzę 270, 300, wchodzę w 330 z bardzo mocnym oddechem, brat na mnie krzyczy żebym
trzymał korbę, rytm super ale noga boli. Myślę tylko że muszę wytrzymać do 360, to było ciężkie 3 minuty ale docieram do 360 z tętnem 190 +. Na 360 właściwie myślę tylko o odpoczynku kręcę około 20-30 sekund i mnie odcina.
Z badań jestem zadowolony wszystkie możliwe wyniki poprawione także jest dobrze. Progi wysoko, także układamy trening i szykujemy się do sezony 2014 !