Tydzień regeneracji to mój ulubiony tydzień :), ale czym właściwie jest "Tydzień regeneracji" ?
Niczym innym jak tygodniem z obniżoną objętością i intensywnością treningów. No dobra ale po kolej.
Trening powinien odbywać się "okresowo" zaczynając od najdłuższych okresów czyli rok treningowy.
Schodząc w dół mamy okresy 3-4 miesięczne w tym:
- okres przygotowawczy,
- okres przygotowania podstawowego,
- okres startowy,
- okres roztrenowania
Każdy miesiąc dzielimy na 4 tygodnie w tym 3 tygodnie treningów i 1 tydzień to regeneracja.
Po krótkim wstępie wiemy jak się dzielą nasze okresy treningowe, ale po co jest tydzień regeneracji skoro można trenować ?
Tydzień regeneracji to najważniejsza część treningu !!! I proszę sobie to zapamiętać do końca życia. Podczas treningów podajemy nasze mięśnie obciążeniu które wywołuje w mięśniach "stres". Objawia się to zniszczonymi włóknami mięśniowymi, zakwaszeniem mięśni czyli po prostu zmęczeniem materiału. Musimy sobie zapamiętać że mięśnie nie rozwijają się wtedy kiedy jedziemy z blata pod 10 %, nie rozwijają się wtedy kiedy robimy 10 serie na sztandze !
Mięśnie rozwijają się wtedy kiedy spisz, odpoczywasz bawisz z dziećmi, leżysz przed telewizorem :).
Oczywiście nie będą się one rozwijać jeśli wcześniej nie zostaną poddane odpowiedniej dawce "stresu".
Musimy zapamiętać jednak że nie da się trenować na dłuższą metę bez okresów regeneracji ! Przez 3 tygodnie w miesiącu stopniowo zwiększamy obciążenie po to żeby w ostatnim tygodniu je zmniejszyć o 30-40 %, pozwolić organizmowi wrócić do normy, pozwolić na pełną regenerację żeby w następnym miesiącu można było znowu podnieść poprzeczkę !
Trenowałeś ciężko i regularnie ? Teraz odpuść zmniejsz obciążenie, ząbek wyżej, mniej watów, krócej.
Czujesz że rozpiera Cię energia ? Zachowaj ją na kolejne treningi, nie daj się zwieść pozorom, nie ważne jak dobrze się czujesz odpuść, każdy organizm w końcu się przetrenuje.
Mamy koniec stycznia do mojego pierwszego ścigania jeszcze 3 miesiące, w tym tygodniu regeneracja :)
Niczym innym jak tygodniem z obniżoną objętością i intensywnością treningów. No dobra ale po kolej.
Trening powinien odbywać się "okresowo" zaczynając od najdłuższych okresów czyli rok treningowy.
Schodząc w dół mamy okresy 3-4 miesięczne w tym:
- okres przygotowawczy,
- okres przygotowania podstawowego,
- okres startowy,
- okres roztrenowania
Każdy miesiąc dzielimy na 4 tygodnie w tym 3 tygodnie treningów i 1 tydzień to regeneracja.
Po krótkim wstępie wiemy jak się dzielą nasze okresy treningowe, ale po co jest tydzień regeneracji skoro można trenować ?
Tydzień regeneracji to najważniejsza część treningu !!! I proszę sobie to zapamiętać do końca życia. Podczas treningów podajemy nasze mięśnie obciążeniu które wywołuje w mięśniach "stres". Objawia się to zniszczonymi włóknami mięśniowymi, zakwaszeniem mięśni czyli po prostu zmęczeniem materiału. Musimy sobie zapamiętać że mięśnie nie rozwijają się wtedy kiedy jedziemy z blata pod 10 %, nie rozwijają się wtedy kiedy robimy 10 serie na sztandze !
Mięśnie rozwijają się wtedy kiedy spisz, odpoczywasz bawisz z dziećmi, leżysz przed telewizorem :).
Oczywiście nie będą się one rozwijać jeśli wcześniej nie zostaną poddane odpowiedniej dawce "stresu".
Musimy zapamiętać jednak że nie da się trenować na dłuższą metę bez okresów regeneracji ! Przez 3 tygodnie w miesiącu stopniowo zwiększamy obciążenie po to żeby w ostatnim tygodniu je zmniejszyć o 30-40 %, pozwolić organizmowi wrócić do normy, pozwolić na pełną regenerację żeby w następnym miesiącu można było znowu podnieść poprzeczkę !
Trenowałeś ciężko i regularnie ? Teraz odpuść zmniejsz obciążenie, ząbek wyżej, mniej watów, krócej.
Czujesz że rozpiera Cię energia ? Zachowaj ją na kolejne treningi, nie daj się zwieść pozorom, nie ważne jak dobrze się czujesz odpuść, każdy organizm w końcu się przetrenuje.
Mamy koniec stycznia do mojego pierwszego ścigania jeszcze 3 miesiące, w tym tygodniu regeneracja :)

1 komentarz:
to prawda
Prześlij komentarz